poniedziałek, 26 lutego, 2024
Powiat ryckiRegionWiadomości

Powiat rycki. Uwierzyła, że chcą na nią napaść. Oddała 17 tys. zł

Ofiarą oszustów padła 78-letnia mieszkanka powiatu ryckiego. W ubiegłym tygodniu odebrała telefon od mężczyzny, który twierdził, że jest policjantem. Oszust wmówił kobiecie, że nieznani sprawcy chcą na nią napaść.

Do oszustwa doszło w ubiegłym tygodniu w powiecie ryckim. Do 78-letniej kobiety zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta. Twierdził, iż policja posiada informacje, z których wynika, że nieznani sprawcy planują na nią napaść z bronią w ręku. Zapewniał, że policja ma zamiar zatrzymać sprawców.

W trakcie rozmowy polecił kobiecie wyłączenie telefonu komórkowego. Następnie z telefonu stacjonarnego przez który prowadzona była rozmowa nakazał jej zadzwonić pod numer alarmowy 112 celem potwierdzenia działań policji. Kobieta nie rozłączając połączenia wybrała wskazany numer. W słuchawce usłyszała głos innego mężczyzny, który potwierdził, iż jest prowadzona taka „akcja” policji. Polecił jej przygotowanie wszystkich oszczędności jakie posiadała w domu – mówi asp. sztab. Agnieszka Marchlak z ryckiej policji.

Za chwilę do drzwi jej mieszkania zapukał mężczyzna podający się za policjanta. Odebrał przygotowane przez 78-latkę oszczędności – 17 tys. zł. Następnie udał się z nimi do „radiowozu”, aby je sfotografować i zabezpieczyć. Oszuści zapewniali kobietę, że pieniądze zwrócą po zatrzymaniu przestępców.

Po jakimś czasie oszuści poinformowali pokrzywdzoną, że „akcja” zakończyła się sukcesem i niedługo przyjdzie do niej policjant, aby zwrócić jej pieniądze. Jednak nikt już się nie pojawił. Wtedy starsza kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustów. Dopiero po pewnym czasie o wszystkim powiadomiła policję.

Po raz kolejny apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności i rozwagi w przypadku otrzymania tego typu telefonu. Funkcjonariusze nie informują telefonicznie o prowadzonych sprawach i nigdy nie żądają pieniędzy. Zanim pochopnie podejmiemy działanie, rozłączmy się i dajmy sobie czas na zastanowienie. Oszuści wywierają na nas presję czasową, wprowadzają do rozmowy element zagrożenia, co już powinno budzić nasze podejrzenia – przestrzega asp. sztab. Marchlak